Muśnięcie luksusu

Pobyt w SPA to nie tylko wielka przyjemność i cenna przysługa jaką wyświadczamy naszemu ciału. To również okazja, aby choć przez kilka godzin poczuć się częścią innego świata. Nie bez przypadku usługi SPA są marketingowo pozycjonowane jako coś elitarnego i ekskluzywnego, nawet jeśli realnie nie są one aż tak wyjątkowe.

Wówczas daje znać o sobie rola owych „magicznych trzech liter”. Użycie ich w kontekście całkiem zwyczajnego zabiegu kosmetycznego pozwala oferować go jako coś luksusowego, a więc droższego. Każdy z nas lubi poczuć się wyjątkowo, a korzystanie ze SPA lub czegoś, co je sprytnie udaje daje takie poczucie.

Jesteśmy przy tym gotowi zapłacić niemało pieniędzy za ten luksus, choć przecież nie mamy żadnej gwarancji, że będziemy zadowoleni z końcowego efektu. Mało tego – bywa, że w celu uzasadnienia wydatku przed samym sobą będziemy sobie wmawiać, że zabieg był potrzebny i dał świetne rezultaty. Ludzie są gotowi siebie oszukiwać, byle tylko uciec przed uczuciem rozczarowania.

Oczywiście dobre SPA daje autentyczne poczucie, że zrobiliśmy dla siebie coś dobrego. Bardzo ważne, aby być konsumentem świadomym i krytycznym. Nie ulegać marketingowym zaklęciom i PR-owym sztuczkom.

Dlatego warto nauczyć się odróżniać prawdziwe SPA od tego, które jedynie udaje, że nim jest. Pomogą w tym portale zajmujące się urodą i szeroko pojętą tematyką kobiecą. Znajdziemy tam recenzje oraz opisy centrów SPA, które są warte naszych odwiedzin i zostawienia tam pieniędzy.

Nie miejmy żadnych oporów, aby swoje decyzje rynkowe opierać na wiedzy i konkretach.

www.dobermann-adoracja.pl