Zbiór i obróbka owoców kawowca

Wszystko rozpoczyna się od małego nasionka posadzonego do ziemi, które pieczołowicie pielęgnowane kiełkuje, wzrasta i ukorzenia się w wilgotnej glebie. Z dorodnych sadzonek tworzy się plantacje na dużych obszarach, gdzie dopiero po trzech lub czterech latach krzewy zaczynają rodzić owoce.

Nazywane są one wiśniami kawowymi, ponieważ mają czerwony kolor, gdy są już dojrzałe. Zbieranie owoców kawowca jest niesłychanie trudnym zajęciem, bo na większości plantacji odbywa się ręcznie, choć niektóre wielkie obszary brazylijskie zostały zmechanizowane.

Niezależnie jednak od tego można zbierać wszystkie owoce równocześnie, albo co pewien czas tylko te, które są dojrzałe. Robotnicy co kilka dni sprawdzają stan owoców i zrywają wszystkie kolejne dojrzewające.

Na plantacjach dokonywany jest tylko jeden zbiór w roku, wyjątkiem są krzewy kawowca w Kolumbii kwitnące dwukrotnie, co pozwala na drugi zbiór. Wiśnie kawowe, które trafiają do przetwórni poddaje się bardzo szybko obróbce, żeby nie dopuścić do ich zepsucia, uniknąć strat.

Można te świeże owoce rozsypać na ziemi i przez nawet kilka tygodni przewracać, grabić i suszyć w słońcu. Można też zastosować bardziej skomplikowaną, kilkuetapową metodę na mokro, podczas której usuwa się miąższ z owoców, a wydobyte ziarno też suszy na słońcu, albo w olbrzymich wirówkach.

Zanim kawa zostanie wyeksportowana poddaje się ją jeszcze łuskaniu, polerowaniu i dokładnej selekcji. Zwraca się też uwagę na wielkość ziaren i ewentualne ich uszkodzenia.